Według autorów badania przeprowadzonego przez specjalistów w Japonii mieszanka
probiotyków i
prebiotyków może poprawić jakość życia u osób cierpiących na niektóre rodzaje zapalenia jelit.
Równoczesne przyjmowanie
probiotyków Bifidobacterium longum i prebiotyków zawartych w
babce płesznik przez okres czterech tygodni poprawiło jakość życia u 120 osób cierpiących na wrzodziejące zapalenie jelita grubego, rodzaj choroby zapalnej jelit.
Naukowcy z Nippon Medical School w Tokio uważają, że suplementacja tylko jednym z tych składników (
probiotykami lub
prebiotykami) nie przynosi zadowalającej poprawy jeśli chodzi o jakość życia na co dzień, i jedynie podejście synbiotyczne, czyli wykorzystujące oba składniki naraz, okazało się skuteczne.
Wyniki badań zostały opublikowane w Internecie oraz w magazynie „Nutrition”.
Są to pierwsze badania randomizowane porównujące skuteczność probiotyków i prebiotyków z terapią polegającą na łączeniu tych składników, a mające na celu podtrzymanie remisji u pacjentów z wrzodziejącym zapaleniem jelita – pisze szef zespołu przeprowadzającego badania Shunji Fujimori.
Według specjalistów z FAO/WHO,
probiotyki określa się jako
żywe mikroorganizmy, które podawane w odpowiedniej ilości działają korzystnie na przyjmującego. Prebiotyki natomiast to nie trawione przez organizm substancje zapewniające korzystne działanie fizjologiczne u przyjmującego poprzez selektywną stymulację namnażania lub działania określonej populacji bakterii żyjących w jego organizmie. Synbiotyki to połączenie tych dwóch składników diety.
Szczegóły badań
Naukowcy podzielili grupę 120 ochotników chorych na wrzodziejące zapalenie jelita na trzy grupy. Pierwsza z nich otrzymywała codziennie suplement zawierający
B. longum w dawce dwóch miliardów jednostek. Druga grupa otrzymywała codzienną dawkę suplementu zawierającą 8 gramów
babki płesznik, a trzecia suplement z mieszanką obu składników.
Po zakończeniu czterotygodniowego okresu Fujimori i jego zespół napisali raport. Badania ukończyły 94 osoby. Odpowiedziały one na pytania zawarte w specjalnym kwestionariuszu (31 z grupy przyjmującej
prebiotyki, 31 –
probiotyki i 32 – synbiotyki). Pozostałe 26 nie wypisało kwestionariuszy do końca. Dlatego uznano, że jedynie 94 osoby ukończyły badania. We wszystkich badanych grupach nastąpiła pewna poprawa jakości życia uczestników badań.
Znacząco w grupie prebiotycznej wzrósł poziom samopoczucia, a jeśli chodzi o funkcje jelit istotnej poprawy nie odnotowano. W grupie probiotycznej po okresie czterech tygodni nie odnotowano poprawy samopoczucia, ale dało się zauważyć pewną poprawę w funkcjonowaniu jelit.
Pacjenci z grupy synbiotycznej odczuli znaczący wzrost wszystkich wskaźników, choć zmiany w funkcjonowaniu jelit nie były wielkie.
Co więcej, w grupie synbiotycznej naukowcy odnotowali spadek poziomu białka ostrej fazy o nazwie CRP (C-Reactive protein), bezpośrednio kojarzonego z chorobą.
Co tak naprawdę się dzieje?
Za takim działaniem mogą kryć się wielorakie mechanizmy, piszą naukowcy, zwłaszcza że poprzednie badania wykazały korzystny wpływ synbiotyków na system odpornościowy, a dodatkowo
babka płesznik, co potwierdziły badania, poprawia konsystencję stolca.